Nudne jest życie rybaka
Co robi rybak? Wstaje rano, je śniadanie i płynie do pracy. Po pracy sprzedaje wypracowane dobra, część oprawia, smaży i je. Czasem musi wyczyścić swoją łódź, pomalować szafki w domu na wodzie, poplotkować ze znajomymi. Wieczorem pije kawę siedząc na werandzie i wpatruje się w gwiazdy. Potem hamak kołysze go do snu.
Takie życie prowadzi najstarszy bohater „Nad morze” – dziadek Natana. Kocha morze i uważa to życie za szczęśliwe. Czuje się młodo. – Stare są tylko drogi, po których idziemy. Wciąż idziemy. Ale czasem mu się wymsknie, że chętnie poznałby kogoś innego niż osoby wśród których się obraca, że samotność w domu na palach nie jest przecież jedynym sposobem na życie. Ale to tylko chwilowa zachcianka. Szybko mija i dziadek jest dalej szczęśliwy.

Dziadek nie zawsze był samotnym rybakiem. Kiedyś musiała być pani rybakowa, bo dziadek ma syna – ojca Natana. Syn tak samo sprawnie jak ojciec radzi sobie na morzu. Obaj są Meksykanami, ludźmi o ciemnej skórze. Ojciec Natana ma bardzo wyraźne i piękne rysy. Na morzu jest spokojny, cierpliwy, zwinny i silny. W mieście wygląda na bezradnego i zagubionego.
Natan żyje na pograniczu dwóch światów – wielkomiejskiego Rzymu, w którym florę i faunę ogląda się z daleka oraz na wybrzeżu meksykańskim, gdzie chodzi boso, zaprzyjaźnia się z czaplą, niespecjalnie obawia się krokodyla. Jego rodzice się rozstali, mama z Natanem mieszkają w Rzymie, ojciec wrócił na swoją rafę koralową.

Film obfituje w piękne scenerie – część zdjęć kręconych jest pod wodą na rafie Banco Chinchorro. Inne – nadwodne – też są idylliczne. Nic nie zakłóca spokoju. Życie po prostu się toczy. Ojciec uczy syna przydatnych rzeczy, których sam nauczył się od swojego ojca. Żyć nie umierać. No, chyba, że z nudy. ;-)
Obejrzane w ramach:
doktor_pueblo
A Alamar będzie w ten weekend na Canal +, o bardzo atrakcyjnej porze, godzina 5.45 rano w niedzielę :)
lamijka
Idealna pora na ten film! Spokój, cisza..można się nim rozkoszować bez przeszkód.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook